What do we need to know cheapest payday loan How do we assess your application
niedziela, 19 maja 2013

„Lech Kaczyński nie zawsze słuchał brata” - mówi dr hab. Sławomir Cenckiewicz w wywiadzie dla „Super Expressu” (5 kwietnia). Rozmowa zapowiada premierę biografii politycznej śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, która będzie miała miejsce już w maju. Cenckiewicz jest współautorem książki. „Super Express” opublikował również krótki fragment biografii byłego prezydenta RP, dotyczący sprzeciwu Kaczyńskiego wobec filozofii „grubej kreski”.

„To życiorys najpierw działacza drugiego, a później pierwszego planu Solidarności, który ryzykując swoją naukową karierę, angażuje się w działalność antykomunistyczną. Solidarność była dla niego najważniejszym w życiu doświadczeniem. Był w niej od początku. Już w Stoczni Gdańskiej” - podsumowuje w rozmowie z dziennikiem Sławomir Cenckiewicz.

Okladka_Lech_Kaczynski

Pełny tekst polemiki Sławomira Cenckiewicza

z artykułem prokuratorów Biura Lustracyjnego IPN.

Znaczne skróconą wersję polemiki opublikował właśnie tygodnik „Sieci"

W odpowiedzi śledczym od lustracji

Z rozczarowaniem przyjąłem prasową reakcję prokuratorów Biura Lustracyjnego IPN („W Sieci", nr 8, 25 II-3 III 2013) na mój artykuł "Instytut Pamięci Narodowej rzuca Lechowi Wałęsie koło ratunkowe..." („W Sieci", nr 1, 7-13 I 2013). W zasadzie jedynie mniej niż połowę opublikowanej przez Piotra Stawowego i Jacka Wygodę odpowiedzi uznać można za próbę merytorycznego ustosunkowania się do postawionych przeze mnie zarzutów. Ale i w tej części jest ona tylko powieleniem pisemnego uzasadnienia decyzji o niewszczęciu postępowania lustracyjnego wobec Lecha Wałęsy, którą 7 VII 2010 r. wydał prok. Stawowy (całość tego osobliwego postanowienia do pobrania na: www.sławomircenckiewicz.pl). Stąd w swojej polemice ze stanowiskiem pracowników Biura Lustracyjnego IPN odwołuję się nie tylko do artykułu z tygodnika „W Sieci", ale i pisemnej decyzji prok. Stawowego z lipca 2010 r.

Pozostałe fragmenty tekstu Stawowego i Wygody są jedynie nieprzystającą prokuratorom publicystyką, w której umieścili oni przeinaczenia, wiele półprawd i manipulacji mających przysłonić istotę sporu. Można by sądzić, że choć prawnikami są raczej marnymi, to przynajmniej jakoś sobie radzą w łacinie. Ale i to pozór, bo, poza rolą czczej inkrustacji, przywołane przez nich cytaty (pobrane żywcem z internetowej ściągi dla uczniów Zasadniczej Szkoły Zawodowej w Lipnie k/Popowa) nie mają żadnego merytorycznego zastosowania. Zacząć od maksymy audiatur et altera pars i na siedmiu szpaltach snuć rozważania nie na temat, zaiste, potrafiłby nawet prosty elektryk od ciągnięcia kabla na Wydziale W-4 Stoczni Gdańskiej im. Lenina. Zważywszy jednakowoż, iż homo sum, humani nihil a me alienum puto, litościwie opuścimy większość wynurzeń obu prokuratorów i skupimy się na istocie prawno-historycznego wywodu naszych łacinników. Tak więc do rzeczy.

Więcej…

O autorze

Sławomir Ryszard Cenckiewicz – historyk i publicysta. Urodził się w 20 lipca 1971 r. w Gdyni. Jest synem Janiny z domu Kubiak i Ryszarda Cenckiewicza.

więcej...