czwartek, 20 października 2011 14:21
Przez ostatnie cztery tygodnie Wydawnictwo Zysk i S-ka wraz ze Sławomirem Cenckiewiczem promują książkę "Długie ramię Moskwy" prezentując ją w kolejnych miastach. Książka, o której mało się mówi w mainstreamowych mediach, zyskała w krótkim czasie olbrzymie zainteresowanie i uznanie pierwszych czytelników, często z odmiennych środowisk i przeciwstawnych obozów politycznych.
Uwagę zwraca chociażby wydarzenie z ostatnich dni. Podczas zeszłotygodniowej promocji w Szczecinie zorganizowanej przez IPN osobiście gratulował autorowi "Długiego ramienia..." sam Andrzej Milczanowski, który przecież kilka lat temu stał się "czarnym bohaterem" książki Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka pt. "SB a Lech Wałęsa". Gest byłego ministra spraw wewnętrznych potwierdza, że książki Cenckiewicza są cenione nie tylko przez zwolenników IV RP. Było tak zawsze, choć publicznie nie chciano tego przyznawać.
Spotkania w Warszawie, Olsztynie, Krakowie, Szczecinie, Poznaniu, Bydgoszczy, Pile, Wrocławiu czy Opolu zgromadziły setki czytelników zainteresowanych książką Cenckiewicza. Sale, kawiarnie i aule uniwersyteckie nie mogą często pomieścić wszystkich zainteresowanych spotkaniem z Cenckiewiczem. W ciągu zaledwie dwóch tygodni od wprowadzenia książki na rynek wydawniczy "Długie ramię Moskwy" znalazła się na wysokim miejscu w topowych sieciach księgarskich - Empik i Matras.
Sprzedano już kilka tysięcy egzemplarzy!
Już dziś można powiedzieć, że pierwsza książka o kulisach wywiadu wojskowego PRL stała się hitem wydawniczym. Czytają ją żołnierze, ludzie specsłużb, politycy, uczniowie, studenci, badacze... Oby lektura "Długiego ramienia Moskwy" stała się dla nas wszystkich lekcją... bo przecież jak napisał o tej książce Andrzej Zybertowicz "drogą badań historycznych można wykazać fałszywość wielu legend na temat PRL i III RP".
Czytelnik z Wrocławia
Źródło: wPolityce.pl

wPolityce.pl: Wielki sukces czytelniczy "Długiego ramienia Moskwy"
